|
Region Śląski 05/2010 22.09.2008 Życie Warszawy – dodatek "Konferencje i szkolenia" "Zarządzanie wiedzą wyzwaniem dla współczesnej gospodarki, firm szkoleniowych i EFS" Dynamiczne zmiany zachodzące w światowej gospodarce wymuszają na menedżerach poszukiwania nowych sposobów zarządzania. Obecnie konkurencyjność podmiotów oparta jest na umiejętności błyskawicznego dostosowywania się do oczekiwań klienta, a często nawet na intuicyjnym reagowaniu na zachowania rynkowe. Era przetwarzania danych i gromadzenia informacji (era informacji) została wyparta przez erę wiedzy. Czasy, kiedy jakość stosowanych maszyn i urządzeń (materialnych środków trwałych) decydowała o sukcesie firmy, odchodzą w przeszłość. Dziś o sukcesie decyduje wiedza -„wiedzieć co”, „wiedzieć jak”, „wiedzieć dlaczego”. W latach 80. ubiegłego wieku badania nad efektywnym zdobywaniem wiedzy i korzystaniem z niej doprowadziły do powstania nowej dziedziny nauki obejmującej biznesowe, organizacyjne i techniczne zagadnienia z tego zakresu. Zarządzanie wiedzą (ang. knowledge management), rozumiane jako świadome i zaplanowane wykorzystanie kapitału intelektualnego pracowników i informacji zgromadzonych w firmie, stało się jednym z kluczowych wyzwań współczesnej gospodarki. Zgodnie z teorią naukowców japońskich (I. Nonaka, H. Takeuchi) koncepcja knowledge management powinna koncentrować się na tworzeniu nowej wiedzy. Istotne jest również wykorzystanie "milczącej"(cichej) wiedzy, zawartej w umysłach pracowników. Z kolei zdaniem amerykańskich naukowców i menedżerów, wiedza powstaje przede wszystkim przez kontakty w zespołach, a nie w głowach pojedynczych osób. Zatem wymiana doświadczeń i informacji w grupie osób (zespole) stanowi punkt wyjścia do tworzenia wiedzy, a tym samym do budowania przewagi konkurencyjnej firmy. XXI wiek to w gospodarce „era wiedzy”, gdzie kluczowym czynnikiem sukcesu jest umiejętność posiadania i korzystania z zasobów wiedzy, która stanowi kapitał intelektualny przedsiębiorstwa oraz wynika z doświadczeń, szkoleń i talentów jej pracowników. Konieczność inwestowania w rozwój pracowników poprzez profesjonalne szkolenia stanowi odpowiedź na wyzwania współczesnej gospodarki. Firmy szkoleniowe oferują klientom różnorodne szkolenia podnoszące kwalifikacje i wiedzę. Często tworzone są autorskie cykle szkoleniowe dla konkretnego klienta, gdzie po dokonaniu analizy potrzeb następuje opracowanie wieloetapowego programu doskonalenia umiejętności. Te działania wspomagają konkurencyjność podmiotów korzystających ze szkoleń. Na uwagę zasługuje fakt, iż problem niskiej konkurencyjności krajowych firm został dostrzeżony na etapie opracowywania Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia dla Polski 2007-2013. Wsparcie finansowe udzielone z funduszy unijnych na szkolenia i studia podyplomowe dla pracowników firm przyczyni się do zniwelowania barier utrudniających konkurencyjność krajowym podmiotom. Wsparcie na szkolenia, adresowane głównie do mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich firm, jest instrumentem, który pośrednio wpłynie na rozwój całej gospodarki. Polska Izba Firm Szkoleniowych z zadowoleniem odnotowuje fakt wspierania edukacji osób dorosłych poprzez instrumenty finansowe Unii Europejskiej. Wyrażamy przekonanie, iż realizacja projektów szkoleniowych dofinansowanych z EFS w okresie 2007-2013 przebiegać będzie w sposób bardzo sprawny, na co wydają się wskazywać dotychczasowe doświadczenia zdobyte w poprzednim okresie finansowania, zarówno przez firmy szkoleniowe (projektodawcy), jak i instytucje wdrażające oraz zarządzające. Zakończyła się era informacji EFS, polegająca na przetwarzaniu danych i gromadzeniu informacji; nastała era wiedzy EFS, gdzie kładziemy nacisk na rozwój kapitału intelektualnego podmiotów oraz zwiększanie użyteczności wiedzy. Anna Kępka – członek zarządu Polskiej Izby Firm Szkoleniowych oraz Podkomitetu Monitorującego POKL 2007-2013, Dyrektor Generalny Business Center 1.
12.03.2008 Dziennik Zachodni – dodatek Edukacja KIERUNEK NA KURS! Działające w naszym regionie firmy szkoleniowe organizują nie tylko płatne kursy. Wiele osób korzysta ze szkoleń bezpłatnych, które również są w pełni profesjonalne. (…) W województwie śląskim ofertę kursów i szkoleń ma około 200 firm. Jednymi z modniejszych ostatnio są specjalista ds. kadr i płac czy specjalista ds. księgowości. Niektórych pracowników wysyłają na kursy ich pracodawcy, pokrywając równocześnie koszty nauki. Część osób sama też decyduje się na konkretne szkolenie i sama za nie płaci. Nie da się ukryć, że największym zainteresowaniem cieszą się jednak kursy bezpłatne. - Teraz na rynku jest jednak mała przerwa, jeśli chodzi o zapisywanie się na bezpłatne kursy – mówi Ryszard Kępka z Business Center 1 w Katowicach. – Firmy szkoleniowe czekają bowiem na ogłoszenie konkursów przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz przez Wojewódzki Urząd Pracy i Urząd Marszałkowski – dodaje. Jeśli firmy otrzymają zgodę oraz środki na przeprowadzenie kursów, miejsca SA zwykle od razu rozchwytywane. Monika Krężel
27.03.2007 Dziennik Zachodni – dodatek Edukacja POZNAĆ OBYCZAJE PARTNERA W BIZNESIE Co kraj to obyczaj. Dlatego, jeżeli chcemy prowadzić interesy na takich rynkach jak np. Chiny, czy Arabia Saudyjska, musimy znać kultury krajów. Choćby po to, by wiedzieć, o czym …. nie wypada rozmawiać z naszym kontrahentem. Firma Business Center 1 w Katowicach rozpoczyna właśnie realizację projektu szkoleń dofinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego, których celem jest przygotowanie polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP do intensyfikacji działań eksportowych na rynkach krajów rozwijających się i przechodzących transformację społeczno-gospodarczą. Projekt składa się z kursów eksportu i szkoleń zagranicznych. Kursy eksportu obejmują różne moduły szkoleniowe, które uczestnicy wybierają dowolnie, w zależności od potrzeb. Szkolenia zagraniczne odbywają się natomiast w 17 krajach ocenianych jako rynki priorytetowe dla polskiego eksportu – mówi Anna Kępka, dyrektor generalny Business Center 1 w Katowicach. – W ramach projektu przedsiębiorcy poznają rynki i wyjadą do takich krajów, jak: Ukraina, Rosja, Białoruś, Bułgaria, Rumunia, Serbia, Chiny, Indie, Egipt, Maroko, RPA, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Brazylia, Meksyk i Argentyna. Uruchomiony został nabór na szkolenia wyjazdowe do Chin, Brazylii, Meksyku i Rosji. W najbliższym czasie w ofercie znajda się pozostałe kraje. Projekt „Wsparcie rozwoju polskiego eksportu” składa się z dwóch komponentów. Pierwszy ukierunkowany jest na kraj docelowy, jego uwarunkowania gospodarczo-ekonomiczne i lokalne zwyczaje. Celem drugiego jest wspomaganie umiejętności zawierania transakcji na rynkach międzynarodowych. Uczestnicy dowiedzą się jak prowadzić negocjacje, poznają techniki sprzedaży na rynkach eksportowych, itp. Wszystkie szkolenia trwają po 2 dni i odbywają się w Katowicach. Każdy uczestnik projektu, który ukończy jedno szkolenie z komponentu I oraz co najmniej trzy z komponentu II wyjedzie na szkolenie zagraniczne. Szkolenia SA nieodpłatne dla uczestników, którzy osiągają wynagrodzenie miesięczne brutto w wysokości co najmniej 900 złotych. Szkolenia zagraniczne są w 80% dofinansowane z EFS i ich koszt wynosi od ok. 500 złotych (szkolenie 4-dniowe) do ok. 1500 złotych (szkolenie 8-dniowe). Uczestnicy otrzymają ponadto zwrot kosztów dojazdu na lotnisko oraz zostaną im wypłacone diety zagraniczne. Obecnie w projekcie mogą wziąć udział maksymalnie 3 osoby z jednej firmy, a jedna może uczestniczyć maksymalnie w siedmiu szkoleniach. Na szkolenie zagraniczne może wyjechać tylko jedna osoba z jednej firmy. Iwona Kolasińska
15.03.2007 Rzeczpospolita – dodatek Dobra Firma ZDANIEM SPECJALISTY – NIEJASNOŚCI PODATKOWE NADAL AKTUALNE Anna Kępka – dyrektor generalny Business Center 1: - Niestety, od grudnia 2006 roku kiedy w Dobrej Firmie pisaliście o niejasnościach prawnych związanych z opodatkowaniem wynagrodzeń osób zatrudnionych na umowę zlecenia lub o dzieło, wypłacanych w ramach uzyskanego dofinansowania, nic nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Nadal urzędy mają różne zdania w tej kwestii. Jedne uważają, że podatek trzeba potrącać od wynagrodzeń, inne, że te pensje zwolnione są z opodatkowania. Ministerstwo Finansów nie zajmuje stanowiska i decyzje o podatkach zrzuca na urzędy skarbowe. Niestety, na Śląsku ich zdecydowana większość chce opodatkować wynagrodzenia finansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego. To skandal, żeby nie było odgórnej, jednoznacznej wykładni prawa w tej kwestii. Mam nadzieję, że podobnych niejasności nie będzie przy okazji dofinansowania wypłacanego z EFS przyznanego na lata 2007-2013. Szacuje się, że w tym okresie trzykrotnie więcej placówek niż dotychczas uzyska dofinansowanie na realizację bezpłatnych i tanich szkoleń.
26.01.2007 Gazeta Prawna – dodatek Forum Biznesu DOSKONALIĆ KWALIFIKACJE Rozmowa z Anną Kępka, dyrektorem generalnym Business Center 1 (rozmawia: Grażyna Ulman): Gazeta Prawna: Misja BC1 jest wspieranie przedsiębiorczości. Anna Kępka: Doskonalimy umiejętności wykorzystania cech osobowości na potrzeby wspierania biznesu przez szkolenia z zakresu PR i marketingu. Udzielamy konsultacji na temat możliwości korzystania z funduszy pomocowych UE i praktycznej realizacji projektów, które uzyskały dofinansowanie. Na stronie www.bc1.pl przedstawiamy pełna ofertę firmy. GP: W jakim stopniu BC1 wykorzystuje fundusze UE? AK: W ramach projektów PHARE przeszkoliliśmy ponad 800 pracowników sektora MŚP. Obecnie, korzystając z EFS, realizujemy 4 własne projekty szkoleniowo-doradcze i współpracujemy przy realizacji kilku innych. Jeden z nich, JAKOŚĆ – KONKURENCYJNOŚĆ - ROZWÓJ, dotyczy standardów ISO i HACCP. Kolejny, AKADEMIA ZARZĄDZANIA I HANDLU, doskonali umiejętności przywódcze oraz techniki marketingu i sprzedaży. Uczestnictwo w nich jest bezpłatne. GP: Jakie usługi uzupełniają Państwa działania? AK: Prowadzimy outsourcing kadrowo-płacowy, umożliwiając firmom obniżenie kosztów działania. Gwarancja poufności powierzonych nam danych, stanowi często główny powód zlecania nam tej usługi. GP: Jak firma dba o zapewnienie jakości swoich usług? AK: Praktykowaliśmy formę logicznego uporządkowania pracy, której jakość potwierdziliśmy certyfikatem ISO 9001:2000 w zakresie szkoleń i doradztwa. Wielu naszych wykładowców, poza kontrolą kompetencji, uzyskać musi akredytację PARP. Będąc członkiem Polskiej Izby Firm Szkoleniowych mamy obowiązek działać z zgodnie z kodeksem dobrych praktyk. Ostatecznej weryfikacji dokonują klienci, wracając na kolejne szkolenia do naszego, zlokalizowanego w ścisłym Centrum Katowic ośrodka.
Rzeczpospolita – dodatek Dobra Firma - Szkolenia z EFS ZDANIEM SPECJALISTY – Anna Kępka – członek zarządu Polskiej Izby Firm Szkoleniowych, dyrektor generalny Business Center 1 ILOŚĆ WYMAGANYCH DOKUMENTÓW PRZERAŻA NIEDOŚWIADCZONYCH Nasza izba zrzesza około 200 firm, spośród których 80 proc. oferuje szkolenia dofinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego. Prowadzimy działalność lobbingową oraz uczestniczymy w konsultacjach dotyczących dystrybucji unijnych środków pomocowych w latach 2007-2013. Jesteśmy zaniepokojeni planami wykluczenia Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości z procesu zarządzania i rozliczania projektów w nowym okresie finansowania ramach programu Kapitał Ludzki. Agencja przez wiele lat wdrażania unijnych programów zdobyła doświadczenie i przekazywała pieniądze firmom szkoleniowym bardzo sprawnie. Nowa instytucja, która ma być powołana w celu nadzorowania realizacji działań w ramach kapitału Ludzkiego, dopiero będzie się uczyć na własnych błędach i proces dystrybucji środków może być jeszcze wolniejszy niż w latach 2004-2006. Współpraca z PARP układa się bardzo dobrze; sądzę, że zarówno autorzy projektów, jak i pracownicy PARP nauczyli się współdziałania. Pomysł z generatorem wniosków do przygotowywania aplikacji oceniam jako niezbyt udany. Program jest mało czytelny w obsłudze, w dodatku był wielokrotnie modyfikowany. Obecne wersje generatora są dosyć dobrze opracowane, ale nie wiemy, na jakich zasadach szkoleniowcy będą przygotowywać wnioski dofinansowanie w kolejnym okresie. Dużym problemem dla firm szkoleniowych – mam nadzieję, że w latach 2007-2013 zostanie on wyeliminowany – był brak jasnych i niezmiennych wytycznych co do składania wniosków o dofinansowanie. Wytyczne zmieniano bardzo często, podobnie jak generator wniosków. Musieliśmy nieustannie przeglądać strony internetowe PARP i sprawdzać, czy pracujemy na aktualnych dokumentach. Największym jednak problemem dla organizatorów szkoleń finansowanych w ramach EFS było zachowanie płynności finansowej, ponieważ na przelewy kolejnych transz środków trzeba było długo czekać. Opóźnienia dochodziły do pół roku. Wprowadzono na szczęście ułatwienia aplikowaniu o kolejne transze i w ostatnim okresie nie ma większych problemów z zachowaniem płynności finansowej. Środki wpływają dość szybko na konto projektodawcy. Procedura przygotowania wniosku o płatność była kłopotliwa i bardzo czasochłonna. Jesteśmy w stanie to zrozumieć. Potrzebna jest przecież kontrola nad prawidłowym wykorzystaniem środków unijnych. Ale ilość dokumentacji, jaka firmy szkoleniowe musza dostarczać do regionalnych instytucji finansujących, jest naprawdę ogromna. Jest więc coraz lepiej z bieżącą realizacja projektów, ale niestety, projekty te zbliżają się do końca. Tymczasem nie mamy zbyt wielu konkretnych informacji na temat następnego okresu finansowania (2007-2013). Nie wiemy, z jakich środków będziemy finansować wynagrodzenia wykwalifikowanych specjalistów zatrudnionych do realizacji obecnych projektów, gdy już się one skończą, a nowe nie będą jeszcze w fazie realizacji. Wiele firm szkoleniowych dysponuje teraz kompetentnymi pracownikami wyspecjalizowanymi w rozliczaniu projektów z EFS. Osoby te zostały zatrudnione wyłącznie do realizacji zadań związanych z projektami i w razie braku kolejnych zadań zostaną zwolnione z pracy. 08.12.2006 Rzeczpospolita – dodatek Dobra Firma - Szkolenia z EFS RÓŻNE INTERPRETACJE URZĘDÓW SKARBOWYCH Wielu szkoleniowców odpowiedzialnych za prowadzenie dofinansowanej nauki mocno powątpiewa, czy od wynagrodzenia trenerów i nauczycieli, finansowanego w ramach pomocy unijnej, powinien być pobierany podatek dochodowy. Ci, którzy uważają, że od wynagrodzenia nauczycieli prowadzących dofinansowane szkolenia nie powinien być płacony podatek dochodowy, powołują się na art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem z podatku zwolnione są dochody, jeżeli: 1) pochodzą od rządów państw obcych, organizacji międzynarodowych lub międzynarodowych instytucji finansowanych ze środków bezzwrotnej pomocy, w tym ze środków programów ramowych badań, rozwoju technicznego i prezentacji Unii Europejskiej i z programów NATO, przyznanych na podstawie jednostronnej deklaracji lub umów zawartych z tymi państwami, organizacjami lub instytucjami przez Rade Ministrów, właściwego ministra lub agencje rządowe, w tym również wtedy, gdy przekazanie tych środków jest dokonywane za pośrednictwem podmiotu upoważnionego do rozdzielania środków bezzwrotnej pomocy oraz 2) podatnik bezpośrednio realizuje cel programu finansowanego z bezzwrotnej pomocy. Zwolnienie nie ma zastosowania do dochodów osób fizycznych, którym podatnik bezpośrednio realizujący cel programu zleca – bez względu na rodzaj umowy – wykonanie określonych czynności w związku z realizowanym przez niego programem. Część szkoleniowców stoi na stanowisku, że ten przepis zwalnia z podatku dochodowego wynagrodzenia osób, które do realizacji dofinansowanych szkoleń zostały zatrudnione na podstawie umowy o pracę, umowy-zlecenia czy o dzieło. Inni właściciele firm szkoleniowych potrącają ten podatek tylko od wynagrodzeń osób, z którymi współpracują na podstawie umowy-zlecenia lub o dzieło. Są też tacy, którzy solidarnie potrącają ten podatek od wynagrodzeń bez względu na rodzaj umowy. Różne interpretacje W marcu 2006 roku jeden z urzędów skarbowych poproszony o odpowiedź, czy szkoleniowiec korzystający z dofinansowania oferowanego w ramach działania 2.3 sektorowego programu operacyjnego „Rozwój Zasobów Ludzkich” powinien odprowadzać zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodów uzyskanych przez nauczycieli zaangażowanych w bezpośrednią realizację szkoleń, stwierdził, że nie ma takiego obowiązku. Postanowienie Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Katowicach z 31 marca 2006 roku potwierdziło, że wspomniane wynagrodzenia korzystają ze zwolnienia z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 46 oraz pkt 47c ustawy z 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.Ust. nr 14, poz. 176 z późn. zm.), natomiast dochody podwykonawców, czyli przedsiębiorców, którym zlecono wykonanie niektórych zadań w projekcie, z tego zwolnienia nie korzystają, z uwagi na brak spełnionych łącznie obydwu warunków wynikających z art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy z 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Nie jest bowiem spełniony warunek wynikający z art. 21 ust. 46b (bezpośrednie zlecanie zadań). W efekcie, jak informuje Anna Kępka, dyrektor generalny Business Center 1 w Katowicach, która poprosiła o tę interpretację, firma zaprzestała odprowadzania zaliczek na podatek od dochodów uzyskanych przez osoby fizyczne zaangażowane w bezpośrednią realizację zadań przewidzianych w projektach szkoleniowych. Zmiana po piśmie ministra 30 sierpnia 2006 roku zostało wydane pismo ministra finansów, które zmusiło urzędy skarbowe do zmiany stanowiska. W piśmie ministra (DD6-8213-8/06/DZ/412) czytamy, że „pomoc, jaką otrzymują beneficjenci, pochodzi ze środków pożyczonych z budżetu państwa na prefinansowanie realizowanych programów i projektów pomocowych. W związku z tym nie jest to pomoc otrzymana ze środków bezzwrotnej pomocy, a takie pochodzenie warunkuje zwolnienie przedmiotowe z podatków dochodowych na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 23 ustawy z 15 lutego 1992 roku o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.Ust. z 2000 roku nr 54, poz. 654 z późn. zm.) oraz art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy z 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych. Środki pomocowe w części współfinansowanej z budżetu nie mogą być uznane za pomoc pochodzącą z dotacji, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 1 lit. b ustawy z 26 listopada 1998 roku o finansach publicznych (Dz.Ust. nr 15, poz. 148 z 2003 roku z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2005 roku, jak i w przepisach art. 106 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 czerwca 2005 roku o finansach publicznych (Dz. Ust. nr 249, poz. 2104 z późn. zm.), obowiązującej od 1 stycznia 2006 roku. Zatem w tej części pomoc otrzymana przez beneficjenta również nie jest zwolniona podatku dochodowego, ponieważ zwolnieniu podlegają tylko dotacje w rozumieniu ustawy o finansach publicznych. Potraktowanie dofinansowania, jakie uzyskali szkoleniowcy w ramach działania 2.3 SPO RZL jako pożyczki z polskiego budżetu (tak czynią urzędy skarbowe) powoduje, że nie jest spełniony warunek, by pomoc pochodziła ze środków zagranicznych. Nie ma wiec zwolnienia podatkowego od wynagrodzeń nauczycieli zatrudnionych na umowę o pracę, ponieważ jednocześnie nie są spełnione dwa warunki przepisu art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – wynagrodzenie nie jest zasilane z zagranicznych funduszy. Warto zaznaczyć, że zgodnie z interpretacja ministra finansów pomoc przeznaczona na inwestycje nie jest traktowana jako koszty uzyskania przychodów (art. 16 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy o pdof) i podatek nie jest pobierany. Wynika z tego, że w dotacjach inwestycyjnych przekazywanych przedsiębiorcom pochodzenie środków (rozróżnienie, czy to unijne fundusze strukturalne, czy pożyczka z polskiego budżetu) jest bez znaczenia. Decyzje urzędów skarbowych Opisane powyżej stanowisko urzędów skarbowych potwierdza decyzja Izby Skarbowej w Katowicach. Tamtejszy dyrektor odmówił uchylenia postanowienia Urzędu Skarbowego w Jaworznie (wydanej 17 maja 2006r.). Spółka, która dysponowała dofinansowaniem z Europejskiego Funduszu Społecznego i nie godziła się na opodatkowanie wypłacanego z jego środków wynagrodzenia osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy cywilnoprawnej, została ponownie utwierdzona w przekonaniu, że jest w błędzie. Izba Skarbowa w Katowicach podtrzymała bowiem decyzję o opodatkowaniu wynagrodzenia osoby zatrudnionej na podstawie umowy zlecenia, uzasadniając, że nie jest to wsparcie otrzymane ze środków bezzwrotnej pomocy, a tylko takie pochodzenie warunkuje zwolnienie przedmiotowe z podatku dochodowego. W decyzji czytamy: „w związku z tym do przychodów ze stosunku pracy i stosunków pokrewnych oraz z umów cywilnoprawnych uzyskiwanych przez osoby uczestniczące we wdrażaniu programów finansowanych funduszy strukturalnych nie ma zastosowania żadne ze zwolnień przedmiotowych określonych w art. 21 ustawy o pdof.” Powyższe stanowisko potwierdzają wyjaśnienia ministra finansów zawarte w piśmie z 30 sierpnia 2006r. (DD 6-8213-8/06/412). Izba Skarbowa w Katowicach podtrzymując decyzje Urzędu Skarbowego w Jaworznie, poinformowała, że ten ostatni podjął właściwa decyzję, lecz nie dokonał pełnej interpretacji art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy o pdof (oparł się na postanowieniach lit. b cyt. przepisu), co katowicka izba unieważniła. Co jest sporne Jak wynika z decyzji kilku urzędów skarbowych oraz wyjaśnień Ministerstwa Finansów, którymi dysponuje „Rzeczpospolita”, nadal urzędy skarbowe nie są zgodne co do kwestii: 1) który z pracowników zaangażowanych w realizację dofinansowanych szkoleń bezpośrednio realizuje cel programu (niektóre urzędy uznają, że są to np. tylko pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę), 2) z jakich środków wypłacane jest dofinansowanie (czy są to polskie fundusze, czy unijne), 3) od kiedy podatek będzie potrącany, od dnia opublikowania decyzji ministra finansów, czyli 30 sierpnia 2006 roku, czy od uruchomienia poszczególnych szkoleń. Olga Gajda
|
Komentarz do artykułu JEŚLI MINISTER MA RACJĘ, SYTUACJA JEST KURIOZALNA Anna Kępka – dyrektor generalny Business Center 1 z Katowic Nie zgadzam się z argumentacją resortu finansów, tym bardziej, że wątpliwości dotyczące opodatkowania pieniędzy pochodzących z funduszy pomocowych istnieją co najmniej od początku 2001 roku, bo pojawiły się po zmianie redakcyjnej przepisów ustawy o CIT oraz PIT. Ministerstwo Finansów, również przed nasza akcesja do unii Europejskiej, wyjaśniało, że środki z funduszu Phare wpływają do budżetu państwa, a więc stosowanie zwolnienia podatkowego jest niedozwolone, chyba, że konkretny przepis prawa podatkowego takie zwolnienie przewiduje. Ostatecznie jednak resort finansów zmienił swoje pierwotne stanowisko i podjął decyzję o możliwości zwolnienia z opodatkowania dochodów finansowanych z funduszy Phare. Pozostaję w przekonaniu, że tym razem będzie podobnie, bo specyfika funduszy pomocowych (przedakcesyjnych) i poakcesyjnych (strukturalnych) jest taka sama. Przyjmując hipotetycznie, że stanowisko Ministerstwa Finansów wyrażone w piśmie podsekretarza stanu z 30 sierpnia 2006 roku jest prawidłowe w części mówiącej o finansowaniu projektów ze środków pożyczonych z budżetu państwa zamiast ze środków bezzwrotnej pomocy finansowej z Unii Europejskiej, dochodzimy do kuriozalnego wniosku. Wydaje się, że w takiej sytuacji należy natychmiast rozwiązać wszystkie zawarte dotychczas umowy o dofinansowanie projektów w ramach EFS z uwagi na niemożność spełnienia obowiązku informacyjnego wynikającego z paragrafu 19 umowy o dofinansowanie projektu. Oznaczałoby to również, że fałszywe informacje zawiera każdy artykuł promocyjny, ogłoszenie w prasie, plakat, notes, długopis i wiele innych materiałów związanych z realizacją projektu, opatrzonych przez nas formułą: „Projekt współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego realizowany pod nadzorem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości”.
06.11.2006 Dziennik Zachodni – dodatek Praca WARTO SIĘ SZKOLIĆ W katowickiej firmie Business Center 1 ze szkoleń w zakresie systemów zarządzania jakością, w tym także systemu HACCP, korzystają osoby nie tylko z województwa śląskiego. W naszej firmie oprócz projektu „Jakość – Konkurencyjność – Rozwój”, który umożliwia menedżerom i pracownikom doskonalenie wiedzy w zakresie zarządzania jakością, realizujemy równolegle projekt „Akademia Zarządzania i Handlu” skierowany wyłącznie do małych przedsiębiorstw. Wkrótce rozpoczniemy szkolenia specjalistów w ramach projektu „Rozwój kapitału ludzkiego w małych i średnich przedsiębiorstwach”, a także „Ekoszkolenia” – mówi Danuta Wajda, specjalista ds. szkoleń w Business Center 1.
06.10.2006 Dziennik Zachodni PROGRAM DORADCZO AKTYWIZUJĄCY POWIATOWEGO URZĘDU PRACY W KATOWICACH WSPÓŁFINANSOWANY ZE ŚRODKÓW UNII EUROPEJSKIEJ W RAMACH EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU SPOŁECZNEGO (…) Realizacja projektu rozpoczęła się 1 kwietnia 2006 roku, a zakończy 30 czerwca 2007 roku. Kilkadziesiąt osób już ukończyło szkolenia, a kolejne grupy przystępują do zajęć. Kilku pierwszym osobom, które ukończyły szkolenia z zakresu działalności gospodarczej wypłacono już środki na jej uruchomienie. Bezrobotni, którzy zdecydowali się wziąć udział w projekcie, nie szczędzą pochwał dla jego organizatorów. Właśnie niedawno zakończył się kurs „Obsługa biura i sekretariatu z językiem angielskim”, który prowadziła firma szkoleniowa Business Center 1 z Katowic. Uczestniczyło w nim 10 pań. Większość z nich posiada wykształcenie średnie, a niektóre są po studiach. Ich życiorysy SA podobne – na ogół już gdzieś pracowały, ale zostały zwolnione z powodu restrukturyzacji firmy, albo same zrezygnowały z pracy, bo wychowywały dzieci. Teraz chcą koniecznie wrócić do pracy. Wybrały szkolenie w zakresie obsługi biura i sekretariatu, bo w większości już wcześniej poznały prace biurową. – Z wykształcenia jestem geografem, ale pracowałam w ubezpieczeniach. teraz po dłuższej przerwie trzeba się zmobilizować, poznać nowe rzeczy, których wymaga się w pracy biurowej – powiedziała Zofia Widera, jedna z uczestniczek kursu. Podobnie twierdza pozostałe panie. Podczas czterotygodniowego kursu miały codziennie po kilka godzin intensywnych zajęć z obsługi komputera i znajomości niezbędnych w biurze programów komputerowych. Zapoznawały się z różnymi nowoczesnymi urządzeniami biurowymi, uczyły się prowadzić korespondencję, sporządzać pisma urzędowe. Były też lekcje języka angielskiego i zajęcia aktywizujące, mające im ułatwić powrót na rynek pracy. – Wszystkie mamy nadzieję na to, że te zajęcia pomogą nam zdobyć nowe zatrudnienie. mamy trochę więcej wiedzy, zdobyłyśmy nowe umiejętności, a przede wszystkim nabrałyśmy więcej pewności siebie niezbędnej przy staraniach o pracę – stwierdziły uczestniczki szkolenia. Wszystkie szkolenia są oczywiście bezpłatne, a ich uczestnicy otrzymują dodatek szkoleniowy w wysokości 20% zasiłku dla bezrobotnych.
10.10.2006 Dziennik Zachodni – dodatek Edukacja NAJWAŻNIEJSZA JEST JAKOŚĆ Rozmowa z Anną Kępka, dyrektorem generalnym firmy Business Center 1, członkiem zarządu Polskiej Izby Firm Szkoleniowych (rozmawia Monika Krężel): Dziennik Zachodni: Ile firm z naszego regionu należy do Polskiej Izby Firm Szkoleniowych (PIFS)? Anna Kępka: W ostatnim okresie obserwujemy wzmożony wzrost zainteresowania zrzeszaniem się w Izbie. Średnio w każdym miesiącu do PIFS wstępuje 8-10 podmiotów. W całej Polsce do PIFS należy ponad 220 firm, w tym z woj. śląskiego 15. Nie jest to duża liczba, wziąwszy pod uwagę potencjał Śląska i ilość działających tu podmiotów prowadzących działalność szkoleniową (szacunkowo: 400 firm), ale istotne jest, że stowarzyszenie działa niespełna dwa lata, a do tego rynek firm szkoleniowych najprężniej rozwija się w Warszawie z uwagi na silną koncentrację zachodnich koncernów. Niespełna pół roku temu Business Center 1 we współpracy z PIFS zorganizowało I Kongres Firm Szkoleniowych na Śląsku. Na zaproszenia wysłane do 300 instytucji szkoleniowych odpowiedziało ponad 100 firm i wzięło udział w Kongresie. To oznacza ogromny potencjał regionu, natomiast niewielka ilość firm śląskich należąca do PIFS pokazuje dużą ostrożność, a czasem niechęć do podejmowania decyzji o zrzeszaniu się w organizacjach ogólnopolskich. Chciałabym uspokoić środowisko i zachęcić niezdecydowanych – zrzeszenie w jednej organizacji jak największej liczby podmiotów daje dużą siłę przebicia i stanowi narzędzie lobbingu, o którym nie ma mowy w przypadku pojedynczych firm. Mamy ogromną możliwość wywierania wpływu na decyzje podejmowane na poziomie centralnym oraz regionalnym, ale do tego konieczne jest posiadanie silnego zaplecza w postaci prężnie działających oddziałów Izby. Potencjał Śląska w tym zakresie porównywalny jest ze stolicą. Pamiętać należy, że jednym z powodów powołania Izby były napływające do naszego kraju środki finansowe z EFS przeznaczone na dofinansowanie m.in. szkoleń. W kolejnym okresie finansowania 2007-2013 środki te SA nieporównywalnie większe, a 70% z nich b…Edzie rozdysponowana w regionach. To oznacza bezdyskusyjna konieczność zrzeszania się mniejszych podmiotów w grupy, tworzenie partnerstw czy konsorcjów, tak, aby razem wykazać wystarczającą zdolność ekonomiczną i doświadczenie do aplikowania o środki. Są one ogromną szansą dla polskiego rynku szkoleń, i ten, kto nie chce tego przyjąć do wiadomości jest skazany na bardzo trudną sytuację co najmniej do 2013 roku, a być może także na konieczność zmiany branży. DZ: Czy trzeba spełnić jakieś określone warunki, żeby zostać członkiem stowarzyszenia? AK: Każdy członek powinien być przedsiębiorcą i prowadzić działalność gospodarcza w zakresie szkoleń, a także zobowiązać się do przestrzegania „kodeksu dobrych praktyk”. Chodzi o to, żeby każdy zrzeszony przedsiębiorca postępował zgodnie z zasadami „dobrych praktyk”, czyli przestrzegał etyki czy praw autorskich. Często firmy szkoleniowe tworzą własne projekty oparte na programach autorskich, a inne firmy zwyczajnie je sobie zapożyczają. Takie zachowania są niedopuszczalne, szczególnie w sytuacji szkoleń dotyczących bardzo zaawansowanych dziedzin, gdzie nowatorstwo podejścia jest kluczem do sukcesu. DZ: Jaka tematyka szkoleń dominuje teraz w naszym regionie? AK: Tematyka jest różnorodna. Jeżeli jednak chodzi o szkolenia dofinansowywane z funduszy europejskich, to największa podaż dotyczy tematów związanych ze wspieraniem innowacyjności (szczególnie dziedzina IT), systemów zarządzania jakością czy wspieraniem konkurencyjności gospodarki. Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie rynek został zasypany ofertami szkoleń dofinansowanych z EFS. Warto pamiętać, ze najbardziej efektywne szkolenia to te, które przekładają się na wzrost wyników finansowych firmy. Dlatego konieczne jest, aby przed złożeniem projektu na szkolenia dofinansowane z funduszy europejskich został przeprowadzone badanie potrzeb szkoleniowych, których wynikiem jest diagnoza potrzeb. To przedsiębiorcy przecież wiedzą najlepiej, jakich szkoleń oczekują i co przełoży się na wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw, które reprezentują. Gdy w 2004 roku moja firma - Business Center 1 wysłała ankiety do około 2 tys. pracodawców, okazało się, że interesują ich głównie szkolenia z zakresu systemów jakości oraz doskonalenia obsługi klienta. DZ: Dlaczego niektóre firmy szkoleniowe nie są zainteresowane przeprowadzaniem projektów szkoleń dofinansowanych z EFS? AK: Szkolenia takie są atrakcyjne dla kursantów, gdyż w większości są bezpłatne lub uczestnicy pokrywają tylko niewielką część kosztów. Jednak dla realizujących je firm jest to działalność non-profit, w co wiele osób nie chce uwierzyć. Firma nie może więc czerpać dochodu z przeprowadzenia takiego kursu, ale ma pokryte wszystkie koszty, jakie ponosi szkoląc uczestników. Niewymierną korzyścią dla realizatora szkoleń dofinansowanych jest wzrost prestiżu oraz to, że firma może liczyć na promocję, często na rynku ogólnopolskim. W sytuacji ogromnej konkurencji w dziedzinie edukacji jest to bardzo ważne. DZ: O czym warto pamiętać gdy chcemy zapisać się na szkolenie czy kurs i zapłacić za to z własnej kieszeni? AK: Najlepszą wizytówką firmy szkoleniowej czy instytucji są zawsze jej klienci, kursanci. Dlatego najlepiej popytać znajomych, przyjaciół, którzy już brali udział w szkoleniach. Warto sprawdzić, czy firma ma ustabilizowaną pozycję na rynku, czy nie jest to firma zarejestrowana niedawno, podająca w reklamach jedynie numer telefonu komórkowego. Wiele aktywnych podmiotów należy do naszego stowarzyszenia lub posiada wdrożone systemy zarządzania jakością. Są to bardzo dobre rekomendacje potwierdzające, że firmy są sprawdzone.
Dziennik Zachodni – dodatek Edukacja NAUKA PRZEZ CAŁE ŻYCIE Od kilku lat trwałym elementem rynku pracy są firmy szkoleniowe proponujące kursy o różnej tematyce. Nie da się ukryć, że pracodawcom zależy na podnoszeniu kwalifikacji przez zatrudnionych pracowników i coraz lepszych wynikach działalności. Coraz więcej firm proponuje szkolenia i kursy. Niektóre są bezpłatne, jednak przy ich wyborze warto zwrócić uwagę na pozycję i doświadczenie organizatora. Jeszcze niedawno prym wiodły kursy komputerowe i językowe. Odkąd szkolenia finansowane są również ze środków unijnych, tematyka szkoleń jest także mocno specjalistyczna. Najpopularniejsze są szkolenia o takiej tematyce jak: specjalista ds. kadr i płac czy specjalista ds. księgowości. – Może być to podyktowane między innymi ofertami pracy dla takich specjalistów, oni wciąż są poszukiwani na rynku – uważa Anna Kępka, dyrektor firmy szkoleniowej Business Center 1 w Katowicach. – Jednak wielu przedsiębiorcom zależy, by osoba zajmująca się finansami w firmie znała się na tym zagadnieniu. Po dobrze przeprowadzonym kursie, sekretarka będzie potrafiła prowadzić finanse niedużej firmy – dodaje. Dzięki dofinansowaniu z funduszy unijnych wiele kursów dla pracowników firm jest bezpłatnych. zdarzają się szkolenia, które są dofinansowane w 80% dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz w 60% dla dużych firm. Jest to duża pomoc w sytuacji, gdy kursy komercyjne kosztują od 1000 zł wzwyż. - Bezpłatne kursy niosą także zagrożenie dla niektórych firm. Część osób zapisuje się na nie, ale nie przychodzi. Co prawda niektóre firmy próbują pobierać kaucję, żądają zwrotu części kosztów, ale skutek jest niewielki – przyznaje Anna Kępka.
24.04.2006 Dziennik Zachodni – dodatek Edukacja ZADBAJĄ O JAKOŚĆ W FIRMIE – bezpłatne szkolenia dla pracowników 900 osób – głównie pracowników małych i średnich przedsiębiorstw, ale także innych będzie mogło skorzystać z bezpłatnych specjalistycznych szkoleń w ramach projektu „Jakość – Konkurencyjność – Rozwój”, dofinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt realizowany jest pod nadzorem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przez Business Center 1 w Katowicach. Celem szkoleń jest podniesienie kompetencji pracowników, a w konsekwencji wydajności i konkurencyjności przedsiębiorstw. W projekcie uczestniczyć mogą pracownicy sektora MŚP, mikroprzedsiębiorstw, a także – w niewielkiej liczbie – dużych przedsiębiorstw, osoby samo zatrudnione, czyli sami przedsiębiorcy. Przewidziano 7 rodzajów szkoleń z zakresu systemów zarządzania jakością: - system ISO 9001, - system HACCP, - system EN ISO 14001, - system PN-N 18001, - audytor wewnętrzny systemu ISO, - audytor wewnętrzny systemu HACCP, - pełnomocnik systemu zarządzania jakością. Każdy z uczestników szkoleń będzie miał też prawo do bezpłatnego, indywidualnego doradztwa. Anna Kępka – ekspert projektu – zainteresowanie szkoleniami jest bardzo duże. Przedsiębiorcy rozumieją, że podnosząc jakość w swoich firmach zwiększają własne szanse na konkurencyjnym rynku. Udział w szkoleniach jest całkowicie bezpłatny dla uczestników. Natomiast pracodawcy, kierując swoich pracowników na szkolenia ponoszą koszty związane z ich wynagrodzeniem w okresie ich nieobecności w firmie. Jest to traktowane jako równoważnik wkładu gotówkowego wnoszonego przez pracodawcę. BH
Dziennik Zachodni – dodatek Giełda Pracy WARTO SIĘ ŁĄCZYĆ I Kongres Firm Szkoleniowych na Śląsku Przedstawiciele ponad 100 firm szkoleniowych z województwa śląskiego spotkali się w Katowicach, żeby porozmawiać o ściślejszej współpracy. - Środowisko śląskich firm szkoleniowych jest bardzo rozproszone i dlatego posiada niewielki wpływ na różne decyzje administracyjne dotyczące sfery szkoleniowej, a zwłaszcza na kwestie podziału środków finansowych z Europejskiego Funduszu Społecznego. Chcemy to zmienić. Tylko silna organizacja, zrzeszająca jak najwięcej firm szkoleniowych może być partnerem w rozmowach z organizacjami rządowymi min. Polska Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości – mówi Anna Kępka – Dyrektor Generalny firmy Business Center 1 w Katowicach. Właśnie Business Center 1 wspólnie z Polską Izbą Firm Szkoleniowych w Warszawie zorganizowała kongres. PIFS powstała w 2004 roku. Celem Izby jest umocnienie prywatnych firm szkoleniowych w polskim systemie oświaty. Prowadzone przez te firmy szkolenia i kursy są istotną formą edukacji dorosłych i mogą być znakomitym uzupełnieniem propozycji szkół i uczelni. Bogumiła Hrapkowicz
Dziennik Zachodni – dodatek Giełda Pracy MŁODZIEŻOWA @LTERNATYWA Problem bezrobocia w Polsce skutecznie spędza sen z powiek wszystkim młodym ludziom poszukującym pracy. Dobre wykształcenie, uzyskane w czasie studiów to dopiero jeden warunek jaki trzeba spełniać, aby sprostać wymogom pracodawcy. Niestety wielu młodych ludzi, kończąc studia, nie ma jeszcze praktyki zawodowej, a doświadczenie jest niezbędnym atutem przyszłego pracownika. Z myślą o takich właśnie ludziach powstał Młodzieżowy Program Pomocy Zawodowej – „@lternatywa”. Projekt „@lternatywa” został przygotowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i w 75% finansowany jest z europejskiego Funduszu Phare. Resztę środków stanowi wkład powiatowych urzędów pracy z Funduszu Pracy. Pracodawca zatrudniający beneficjenta projektu otrzyma zwrot kosztów pracy do wysokości najniższego wynagrodzenia z Funduszu Phare. Głównym założeniem projektu jest kompleksowe przygotowanie młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Uczestnik otrzymuje pełną, indywidualną opiekę urzędu pracy, a także wykwalifikowanych doradców zawodowych. Program skierowano do osób poniżej 26 roku życia, zarejestrowanych jako osoby bezrobotne. Grupę odbiorców stanowią osoby posiadające przede wszystkim wykształcenie wyższe i średnie. Dorota Rycek, pochodząca z Jaworzna beneficjentka programu, rozpoczęła szukanie pracy po zakończeniu dziennych studiów licencjackich na kierunku handel międzynarodowy. – Szukałam pracy poprzez ogłoszenia w prasie i przez znajomych, jednak na rozmowach kwalifikacyjnych dyskwalifikowało mnie to, że nigdzie dotąd nie pracowałam i nie mam doświadczenia. Zarejestrowałam się w urzędzie pracy jako bezrobotna. Krótko po tym trafiłam na ogłoszenie „@lternatywy” – postanowiłam się zgłosić. Rozwiązywałam testy, rozmawiałam z panią psycholog i opracowałam indywidualny plan działania. Po mniej więcej trzech miesiącach zostałam zaproszona na rozmowę do katowickiej firmy Business Center 1 i dostałam pracę! „@lternatywa” jest dużą szansą dla ludzi bez doświadczenia zawodowego. Przykład Doroty i jej pracodawcy pokazuje, że dobre ukierunkowanie absolwenta dzięki odpowiedniemu programowi daje szansę na znalezienie satysfakcjonującej młodego człowieka pracy. Ryszard Kępka – prezes firmy Business Center 1 – Po zapoznaniu się z warunkami oferowanymi przez program „@lternatywa”, zdecydowaliśmy się zatrudnić pięć osób. Jesteśmy bardzo zadowoleni z nowej piątki, bo to ludzie rozsądni i chociaż nie mieli doświadczenia, to szybko się uczą. „@lternatywa” to duża szansa dla obydwu stron – pracodawcy i pracowników. Pracodawcom daje dofinansowanych pracowników, którzy jeśli się sprawdzą, zostaną zatrudnieni po zakończeniu programu. Magdalena Bobik
Trybuna Śląska – dodatek Praca NIE MA JAK RODZINNY BIZNES „Anna i Ryszard Kępka przed dwoma laty zdecydowali się na założenie własnej firmy. Wykorzystali przy tym swoje dotychczasowe, bogate doświadczenie zawodowe. Oboje nie ukrywają, że pierwszy rok był wręcz tragiczny. Bywało, że nie mieli pieniędzy na czynsz. Trzeba było wielu miesięcy ciężkiej pracy, od świtu do nocy, żeby pozyskać klientów. Państwo Kępka przez całe lata nie mieli żadnych problemów z zatrudnieniem. Pani Anna – z wykształcenia informatyk po studiach na Uniwersytecie Śląskim – wyspecjalizowała się w księgowości. Zajmowała się tą dziedziną w praktyce w swojej macierzystej uczelni, prowadziła też wykłady z tego przedmiotu. Pan Ryszard po Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, specjalista w dziedzinie budowy kopalń, przez kilkanaście lat pracował za granicą. Budował kopalnie w Republice Południowej Afryki, w Omanie, w Rosji, Kazachstanie. W 1995 roku mając już dość „cygańskiego życia” wrócił na stałe do Polski. Pracował jakiś czas w „Kopexie”, potem jeszcze w innej firmie. – Nadszedł jednak taki moment, kiedy stanęliśmy przed faktem, że musimy sobie stworzyć własne miejsce pracy – mówią małżonkowie. Daleka droga od pomysłu do realizacji Sporo czasu minęło zanim podjęli ostateczna decyzję, ale była to decyzja przemyślana, dopracowana w szczegółach. – Przydało się moje doświadczenie projektowo-menedżerskie i specjalizacja żony. Postanowiliśmy założyć firmę szkoleniowo-doradczą – mówi Ryszard Kępka. Oczywiście od pomysłu do realizacji droga była dość długa. Oprócz mnóstwa problemów natury formalnej najważniejszy był finansowy. – Jako osobie bezrobotnej udało mi się uzyskać w Powiatowym Urzędzie Pracy w Katowicach pożyczkę na założenie własnej działalności gospodarczej. Za te pieniądze można było zakupić podstawowy sprzęt komputerowy i wyposażenie, ale na rozkręcenie działalności, promocję, marketing, który w przypadku firmy o takim profilu jest bardzo ważny, już nie mieliśmy środków – mówi Anna Kępka. – Na szczęście mogliśmy liczyć na pomoc naszej rodziny. Kto tylko mógł pomagał nam i wreszcie w roku 2002 nasza firma rozpoczęła działalność – dodaje właścicielka, która równocześnie jest jej dyrektorem. Mąż natomiast pełni funkcje prezesa. Praca od świtu do nocy Oboje nie ukrywają, że pierwszy rok był wręcz tragiczny. Bywało, że nie mieli pieniędzy na opłacenie czynszu. Nowa, nieznana nikomu malutka firma miała trudności z pozyskaniem klientów. Trzeba było wielu miesięcy ciężkiej pracy, dosłownie od świtu do nocy, żeby nawiązać kontakty z zainteresowanymi instytucjami, pozyskać indywidualnych klientów, zdobyć ich zaufanie. Wreszcie przyszły pierwsze efekty. klienci korzystający ze szkoleń czy doradztwa byli zadowoleni. Atutem było też położenie firmy, dosłownie dwa kroki od katowickiego Rynku. Moda na szkolenia W drugim roku istnienia firma zaczęła się rozwijać, uzyskała akredytacje na realizowanie usług doradczo-szkoleniowych dla małych i średnich przedsiębiorstw w ramach projektu Phare 2001”Rozwój Zasobów Ludzkich”, wygrała pierwsze przetargi na szkolenia bezrobotnych, zdobyła wielu klientów z tzw. wolnego naboru, zainteresowanych zdobyciem nowych kwalifikacji w zakresie księgowości, management, handlu, informatyki, itp. Teraz to typowa rodzinna firma, która zatrudnia na stałe zaledwie trzech pracowników – sekretarkę, księgową i informatyka. A że moda na szkolenia wciąż rośnie, państwo Kępka są dobrej myśli. Ich pomysł na własny biznes był trafny.” Bogumiła Hrapkowicz |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |